Czym jest daygame?

daygame

W sumie od tego posta powinien się zacząć ten blog.

Daygame, czyli gra dzienna (beznadziejne tłumaczenie, zostańmy przy daygame), jest to sztuka podrywu kobiet w dzień. Zamiast udawać się na dyskotekę czy do baru (nightgame), wybieramy opcję odważniejszą – i zaczepiamy w biały dzień na ulicy dziewczynę/kobietę.

Schemat całej gry jest następujący:
Zagadujemy dziewczynę, która nam się podoba, prowadzimy krótka rozmowę, wymieniamy się numerami telefonu, idziemy na randkę 1,2,3 i przenosimy znajomość w inny wymiar, czyli konsumujemy ją, zamieniamy w dłuższy związek, luźny związek, lub nigdy już się nie widzimy 🙂

Proste nie? Z pozoru tak, ale już pierwszy krok, czyli zagadanie dziewczyny na ulicy wymaga odwagi, ćwiczeń, pewności siebie. Ja jestem nadal na tym etapie, ale się nie poddaję.

Dlaczego wybrałem daygame?

  1. Bo nightgame dla mnie nie działa. Nie wychodzi mi podrywanie kobiet na imprezie i koniec.
  2. Bo inne znajomości z kobietami kończą się na friendzone, po prostu brak jest atrakcyjności.
  3. Bo daygame wymusza na mnie pracę nad sobą oraz wystawia na próbę moją pewność siebie i w końcu – co dla mnie jest niesamowicie ważne – powoduje, że muszę się coraz mniej przejmować jakimikolwiek odrzuceniami, czyli w końcu muszę być sobą i nie przejmować się tym co myślą o mnie inne kobiety.
  4. Bo jest tutaj pewien element romantyczności, którego brak na imprezie – tam każda kobieta wie, że będzie podrywana, przez co Twoje ruchy muszą być dużo bardziej mocne, pewne siebie i konkurencyjne wobec rzeczy podobnych Tobie mężczyzn. W daygame wystarczy jeden mały drobny komplement, który może stworzyć cały czar.
  5. Bo w daygame masz znacznie większy wybór kobiet, niektóre przecież wogóle nie chodzą na imprezy, nie ograniczasz się też do kręgu znajomych, w których raczej starasz się wypaść normalnie/dobrze/szablonowo (= nice guy!!!, przekleństwo dzisiejszych facetów). Ulica ma pamięć około 30 sek, nikt nie będzie Cie oceniał, śmiał się z Ciebie. Jesteś tylko Ty, Ona i Twoje podejście. Jeśli Cię odrzuci, wyśmieje, zwyzywa – jest milion innych.
  6. Moim zdaniem daygame to przyszłość. Przywraca bowiem do normalności miejsce mężczyzn we współczesnym świecie, uwalnia ich od jarzma nice guy’a i pozwala w pełni decydować o swoim życiu a nie być skazanym na łaskę i niełaskę kobiety, która się zdedycuje z Tobą na związek. To ty masz wybierać i masz mieć z czego wybierać i takie nastawienie właśnie jeszcze bardziej zwiększa Twoją atrakcyjność. Ot dlaczego daygame.